Nic więcej nas nie łączy
oprócz kilku pocałunków
i jednej cudownej nocy.
Nic więcej nas nie łączy
z wyjątkiem tamtych słów słodkich
i pieszczot gorących.
Nic więcej nie łączy nas,
a jednak przysłaniasz mi świat.
Bo, gdy tylko Twój usłyszę głos
powraca to wszystko,
co między nami się zdarzyło
uczucie, które jak ogień
w nas się rozpaliło.
I choć próbuję ugasić je
na próżno, bo serce wciąż płonie.
Nie byliśmy sobie pisani,
nie byliśmy w sobie zakochani,
nic więcej nas nie łączy z wyjątkiem…
tej namiętności,
która nas połączyła i choć to była chwila
do dziś płynie w mych żyła